Dlaczego piszę bloga?

Zacząłem pisać tego bloga niedługo po przeczytaniu książki Flow Mihaly Csikszentmihaly, która przekonała mnie, że:

Przeciwnie do tego w co na ogół wierzymy, najlepsze momenty w naszych życiach, nie są pasywne, receptywne, relaksujące – chociaż takie doświadczenia mogą być przyjemne, jeżeli ciężko pracowaliśmy aby je osiągnąć. Najlepsze momenty najczęściej występują kiedy ciało lub umysł są rozciągnięte do swoich granic, w dobrowolnym wysiłku aby osiągnąć coś trudnego i wartościowego. Optymalne doświadczenie jest zatem czymś co my sprawiamy. Dla dziecka, to może być związane z położeniem drżącymi rękami ostatniego klocka na najwyższą wieżę jaką jak dotąd zbudowało. Dla pływaka, to może być próba pobicia swojego rekordu. Dla wiolonczelisty opanowanie zawiłego przejścia w utworze muzycznym. Dla każdej osoby dostępne są tysiące możliwości, wyzwań aby się rozwijać.

Po lekturze tej książki, zacząłem próbować różnych rzeczy, aby dowiedzieć się co indukuje flow w moim przypadku. Po tym jak pewnego dnia zacząłem zapisywać idee panoszące się w mojej głowie, spojrzałem na zegar i nie mogłem uwierzyć, że minęło kilka godzin. Wówczas wiedziałem, że znalazłem to czego szukałem.

Według autora tej książki główną pożytkiem ze stanu flow, jest to, że wprowadza on porządek do świadomości. Będąc skupionym, umysł nie ucieka, nie generuje przypadkowych i niepotrzebnych myśli. Pisanie jednak przenosi to na kolejny poziom, ponieważ samo w sobie polega ono na porządkowaniu treści umysłu, tak aby była ona zrozumiała dla innych – a zatem wymaga klasyfikowania, struktury i jasności. Zapisanie efektów wszystkich tych zabiegów, to najłatwiejsza część.

Zatem powodem dla którego piszę tego bloga, nie są pieniądze, sława, szacunek, a proste dążenie do szczęścia i rozwoju. No i nadzieja, że to co tu piszę będzie pożyteczne dla innych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *